Zbliża się koniec roku szkolnego, ale wcześniej jeszcze zanim koniec roku, to święto naszych pociech czyli Dzień Dziecka. I jak to w szkole często bywa jest ten dzień organizowany jako wolne od zajęć lekcyjnych. Najczęściej jest ten dzień organizowany typowo dla dzieci. Z tej okazji  w ten dzień mogły  przynieść coś swojego… Czyli swoja ulubiona zabawkę, grę i tym podobne rzeczy.

Nadszedł ten dzień i dzieci o wyznaczonej porze pojawiły się w szkole ze swoimi zabawkami. Każde dziecko miało co innego…ale największa uwagę przykuła pewna dziewczynka o imieniu Lena, która miała… matę edukacyjna. Niektóre dzieci pytały do czego to się wykorzystuje, jak się z niej korzysta? Lena odpowiadała,  pokażę Wam w tracie zabaw.

Zaczęły się różne zawody, zabawy, gry, zrobiło się gwarno, wesoło, śmiesznie…W pewnym momencie w trakcie zabaw było za zadanie wykorzystanie swojej przyniesionej zabawki, gry czy innej rzeczy w danej zabawie. Wszystkie dzieci zaczęły się zastanawiać w jaki ciekawy sposób mogą wykorzystać swoja zabawkę?

W tym czasie Lena długo się nie zastanawiając znalazła sobie wolne miejsce, rozłożyła przyniesiona matę na trawie. Zaprosiła na nia swoje koleżanki. Dziewczynki się rozsiadły, porozkładały swoje zabawki, gry i zaczęły się świetnie bawić.

W trakcie zabawy Lena zaczęła opowiadać do czego może być i została wykorzystana przyniesiona przez nia mata edukacyjna. Ale w między czasie jedna z jej koleżanek zapytała, do czego służa np. te kolorowe elementy, które znajduja się na macie?

Lena po krótce wytłumaczyła do czego służa te elementy…były tam cyferki to wiadomo do nauki liczenia i poznawania liczb, inne elementy tj. kwadraty, trójkąty czy gwiazdki to do poznawania brył geometrycznych…I w taki sposób Lena wtajemniczyła swoje koleżanki jak to fajnie jest mieć taka matę.

Koleżanki były bardzo zadowolone, że mogły się z nia pobawić i skorzystać z jej maty. Zawody, zabawy trwały dalej, było fajnie, zabawnie, ale dzieci jeszcze czekała jedna wiadomość, a mianowicie ogłoszenie wyników odnośnie zawodów.

Nastała chwila o ogłoszeniu wyników i dzieci czekały, w końcu sa i co były pierwsze trzy miejsca, ale było i też wyróżnienie…dla kogo?  Właśnie dla Leny, ale w sumie nie za super wykonanie danej zabawy tylko za świetna organizację i wspólna zabawę ze swoimi koleżankami.

Zebrała sporo pochwał i podziękowań, było jej bardzo miło. Zainspirowała kilka innych swoich koleżanek do tego że też bardzo chciały mieć taka bądź podobna matę edukacyjna. Zainteresowane dziewczynki pobiegły do swoich rodziców z prośba, że one też by chciały takie maty.

A Ty kupiłabyś swojemu dziecku taki produkt? Jeśli tak to według swoich wytycznych w jakiej wielkości i co by miało na niej być? Czy pozwoliłabyś swojej córce, aby zdecydowała co chce na niej mieć?  


a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *