Lifestyle Parenting Szycie

Poduszka, kołderka do wózka

Zbliżał się Dzień Dziecka i pewnego dnia otrzymałam nietypową wiadomość. Napisała do mnie pewna blogerka z zapytaniem czy nie wzięłabym udziału w konkursie jako sponsor. Konkurs miał się odnosić do dnia dziecka.

Po zastanowieniu się stwierdziłam, że dobrze zobaczymy jakie będę miała z tego konkursu korzyści, oprócz tylko laików na stronie. Był jeszcze jeden mały problem, aby doszło do niego potrzebna była nagroda…No i zaczęłam się zastanawiać co to mogłoby być? Blogerka po krótce przedstawiała mi warunki konkursu i reszta należała już do mnie.

Przeznaczyłam pewien produkt odpowiedni jako nagrodę na tą okoliczność i pozostało mi oczekiwać na rozpoczęcie się konkursu. Konkurs trwał około dwóch tygodni, pózniej ogłoszenie wyników i w sumie byłoby na tyle jeśli chodzi o konkurs. Przybyło mi kilkanaście laików czyli nowych osób obserwujących.

No i co? moje przemyślenia po konkursie niezbyt zadowalające, bo tylko są obserwujący i póki co nic więcej….. Ale po pewnym czasie otrzymałam koleją bardzo miłą dla mnie wiadomość od pewnej Pani…

Ale w pierwszej chwili po otrzymaniu tej wiadomości pomyślałam, że jeśli to kolejna jakaś blogerka z propozycją konkursu to niestety podziękuje jej. Otworzyłam i odczytałam wiadomość, która bardzo mnie ucieszyła. Mniej więcej brzmiała tak…”Obserwuję Pani stronę już od jakiegoś czasu i podziwiam produkty, które są przeróżne bardzo ładnie uszyte. Zdecydowałam się do Pani napisać i zapytać się czy mogłabym coś u Pani zakupić? Ale chciałabym aby to był kocyk z poduszką z moimi wytycznymi?”

Oczywiście, że wyraziłam chęć wykonania tych produktów z uzgodnieniem wszystkich szczegółów. Pani zamawiająca dopowiedziała jeszcze, dlaczego chce, aby był na specjalne jej życzenie. Ma on być jako prezent dla jej jeszcze nie narodzonej wnuczki. Nie dość że zrobi prezent przyszłej wnuczce to jeszcze synowej.

Wykonałam z wielką dokładnością kocyk i poduszkę w wybranych kolorach i wymiarach pani zamawiającej. Może nie byłoby w tym komplecie nic zwyczajnego, ale przyszła babcie zażyczyła sobie, aby poduszka była ciut inna niż zwykła poduszka… Miała być płaska…nie wypchana…I taka powstała na życzenie.

Komplet uszyty, zrobione zdjęcia, wysłane do klientki i teraz oczekiwanie na akceptację. Produkty zaakceptowane można było wysyłać. Przesyłka doszła w całości, takie informacje otrzymałam od zamawiającej. Ale dostałam też jeszcze dodatkową informację w wiadomości, która wręcz mnie wzruszyła…. Wielkie podziękowania od przyszłej babci ale i też od przyszłej mamy…Bo zamawiająca nie czekała z prezentem do narodzin dziecka, tylko po otrzymaniu towaru przekazała to synowej.

Synowa otworzyła przesyłkę i się bardzo ucieszyła, że ma jeden problem z głowy. Nie musi już martwić się o zakup kocyka i podusi do wózka córki. Zadowolona była bardzo, ponieważ wymiary były takie jak powinny być, nawet kolorystyka bardzo zbliżona do koloru wózka.

Moje wrażenia, odczucia przy szyciu tego kompletu były niesamowite. Bardzo ciężko je nawet jest ująć w słowa, ponieważ bardzo fajne zachowanie teściowej w stosunku do synowej i wnuczki. Zrobiła super miły prezent swoim najbliższym z dopracowaniem najmniejszych szczegółów. Warto jest mieć w pobliżu kogoś takiego bliskiego, który zrobi miłą i sympatyczną pożyteczną niespodziankę.

Z mojej strony przyszłym rodzicom życzyłam udanego i zdrowego rozwiązania, dziadkom pociechy z wnuczki i super fajnego użytkowania kocyka i poduszki. A samej sobie coraz więcej tak przemiłych i sympatycznych klientów. Bo czyż nie jest miło słyszeć od innych, że w tak w miarę prosty sposób można zrobić tyle radości drugiej osobie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *