Lifestyle

Szukanie wielkanocnego zajączka

W święta wielkanocne dorośli czekają głównie na chwile spędzone w gronie rodzinnym lub na modlitwie. Za to dzieci coraz częściej myśląc o Wielkanocy odliczają dni, by poszukać zajączka.

Skąd ta tradycja?

Tradycja nazywana szukaniem zajączka przywędrowała do nas z Niemiec. Początkowo występowała tylko na terenie Śląska i Wielkopolski, ale z czasem przywędrowała i na Pomorze. Najstarsi Kaszubi wspominają, jak szukali w ogrodzie lub skrytkach domowych słodyczy czy jajek schowanych przez zajączka.

Choć to święta Bożego Narodzenia są bardziej kojarzone z prezentami, to z roku na rok coraz częściej rozpowszechnia się zwyczaj wręczania drobnych upominków także na Wielkanoc.

Jak to wyglądało w moim domu?

Za moich czasów, w domu rodzinnym.., a było to na prawdę ładnych parę lat…szukanie zajączka nie miało, aż takich dużych sposobności. Region, w którym mieszkam prezenty od zajączka zawsze otrzymywaliśmy w wielki czwartek. Za nim zaczęła się Wielkanoc, z utęsknieniem czekaliśmy na zajączka.

Dzień przed zajączkiem, to były wielkie przygotowania koszyczków i szukania sianka, ponieważ zajączek lubi sianko, i ono musiało w nim być. Jak go w nim nie było to koszyczek był pusty. Przygotowane koszyczki zostawialiśmy przy wyjściu, gdyż rodzice nam powtarzali, że zajączek jest strachliwy i żeby nam coś przyniósł, to nie może się niczego wystraszyć.

Zgodnie z tym co rodzice mówili tak robiliśmy. I rano po przebudzeniu pierwsze nasze kroki były do koszyczków, w których znajdowały się różnego rodzaju słodycze. Nasza radość, że koszyczki były pełne nie miała końca.

Tak było w moim domu, a moje dziecko po dwudziestu paru latach, już trochę inaczej obchodziło szukanie prezencików od zajączka.

Szukanie wielkanocnego zajączka

W sumie to moja teściowa pokazała mi ten sposób. Odbywał się w wielki czwartek, ale koszyczek mojemu dziecku służył do zbierania prezentów, a nie tak jak w moim przypadku, że znajdywałam go pełnego. Wielkanocny zajączek był taki zabiegany, że większość prezentów porozrzucał po ogrodzie. Trzeba było iść i tam ich szukać.

Po przebudzeniu zaczynały się wielkie poszukiwania…Trwały one czasami kilka godzin…i tak nie zawsze wszystko było pozbierane…a ile frajdy, zadowolenia i śmiechu było przy ich szukaniu…teraz jest bardzo miło wrócić do tych wspomnień.

A co wręczać dzieciom na zajączka. Jak wiadomo, każde dziecko uwielbia słodycze, ale niekoniecznie właśnie to musi dostać. Jestem przekonana, że z małych zabawek też się bardzo ucieszy.

Najczęściej formy były różne, ale cel zawsze jeden

Także formy szukania zajączka mogą, były i są różne, ale cel zawsze jeden. Jedno jest pewne. Zwyczaj szukania zająca to fajna okazja do rodzinnej integracji, ponieważ nie tylko sprawia radość dzieciom, ale także ich rodzicom.

Moje propozycje są takie:

  • książeczki z bajkami
  • kostki edukacyjne
  • samochodziki (takie małe) – dla chłopców
  • misie, maskotki – dla dziewczynek
  • spersonalizowane fotoksiążki
  • dziecięce zestawy do robienia pisanek
  • małe zestawy puzzli

Mogłabym wymieniać tu jeszcze sporo propozycji, ponieważ jest ich dużo. Chętnie bym się dowiedziała, czym Ty obdarowujesz swoje dziecko na zajączka?

Kochani przy tej okazji chciałabym Wam życzyć Zdrowych, Spokojnych Świąt Wielkanocnych.

Ściskam Wiola 🙂





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *